Font size:
Węgliniec
Serce Borów Dolnośląskich

Nadchodzące wydarzenia

No events

Ogłoszenia

 kzr luty 24

odsniezanie 

logo zakręć się www bez tła

Logo cieple mieszkanie top

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa

                                                                                                                                        turystyka w gminie logo

Węgliniec mapka

baner 1

BANER POLSKI ŁAD

eaktywni

Dofinansowanie

PRAWO WŁASNOŚCI     PRAWO WŁASNOŚCI kopia kopia    

Articles View Hits
13139945

     

 

 

 ceeb  Ciepłe mieszkanie  Logo czyste powietrze      POS Gmina Węgliniec   logo SIM 4.png   gpr

 

 

329922270 588726389367914 3067917205776126410 n329878070 1490244328045825 3229598729970524515 n

10 lutego 1940 r., władze sowieckie przeprowadziły pierwszą z czterech masowych deportacji obywateli polskich. Około 140 tys. ludzi zostało wywiezionych do północnych obwodów Rosji i na zachodnią Syberię. Wywózka objęła chłopów, mieszkańców małych miasteczek, rodziny osadników wojskowych oraz pracowników służby leśnej. W czasie transportu deportowani umierali z zimna, głodu i wyczerpania.

330389670 1320489025175981 2736707876843189589 n

   Aby upamiętnić ten dzień, 10 lutego 2023r. w Węglińcu na Skwerze Podolskim odbył się uroczysty apel. Uczniowie SP Węgliniec uroczystym  wniesieniem sztandaru rozpoczęli obchody upamiętniające zesłanych na Sybir.

329249832 5870465813045833 1497482549940910424 n330127893 560809919413490 4403975131487852126 n 
     

     Pani Sława Borodzicz historyk z SP Węgliniec przywitała gości, Pana Alfreda Janickiego byłego Prezesa Stowarzyszenia „Kresy w Pamięci”, Panią  Kamilę Basarab wicedyrektor SP Węgliniec, Pana Pawła Babicza dyrektora GCKiS w Weglińcu, Pana Sekretarza Marcina Paplę, Przewodniczącego Rady Miejskiej Węglińca Marka Wawrzynka, delegację przybyłych seniorów oraz mieszkańców Gminy Wegliniec. Pani Sława oddała głos Panu Alfredowi Janickiemu, który przybliżył historię masowej zsyłki Polaków na Sybir,  uczennice przeczytały wiersze, mówiące o trudach losu zesłanych na Sybir.
   Pod pomnikiem „Pamięci członków rodzin z Kresów Wschodnich, którzy cierpieli i ginęli za to, że byli Polakami” delegacje złożyły kwiaty i zapliły znicze.

330002002 629357095624382 3571154869361685059 n330154218 632995385253046 181146652750934999 n330635342 954185736009533 5748065743126299412 n

328961535 929050271873059 6690609178101590129 n

330279131 896753281515173 6521820914753188629 n

330585824 506975048255637 3810225350487288577 n

330440800 748474449811070 6375744092248192737 n

...10 luty będziem pamiętali
przyszli Sowieci, gdy my jeszcze spali...
Tekst pod pomnikiem „Pamięci członków rodzin z Kresów Wschodnich, którzy cierpieli i ginęli za to, że byli Polakami”

Fragment książki „Deportacje i przemieszczenia ludności polskiej w głąb ZSRR 1939-1945”.
Prywatne zbiory Alfreda Janickiego.

W czasie pierwszej deportacji, która odbyła się 10 lutego 1940 r. wywieziono przeważnie średnich i niższych funkcjonariuszy państwowych i samorządowych oraz osadników rolnych z rodzinami. Ofiarą jej padło ponad 220.000 mężczyzn, kobiet i dzieci, wywiezionych do północnych rejonów Rosji Europejskiej. Wyżsi urzędnicy państwowi i samorządowi, oficerowie i policja, przywódcy polityczni i kierownicy organizacji społecznych oraz ziemianie i właściciele większych przedsiębiorstw znaleźli się w więzieniach sowieckich na podstawie indywidualnych nakazów aresztowania już jesienią i zimą 1939 r.

Druga deportacja odbyła się 13 kwietnia 1940 r. i objęła zamożniejszych włościan, oficjalistów dworskich, ludność pasa nadgranicznego, rodziny wojskowych i policjantów, rodziny uwięzionych poprzednio funkcjonariuszy państwowych i samorządowych, działaczy społecznych i rodziny ziemian. Wywieziono wówczas ponad 320.000 osób, w tej liczbie głównie kobiety i dzieci. Transporty kierowane były na południe Rosji Azjatyckiej, przeważ-nie do Kazachstanu.

Trzecia deportacja przeprowadzona na przełomie czerwca i lipca 1940 r., wymiotła w pierwszym rzędzie uchodźców z zachodnich i centralnych województw Polski, ogółem ponad 240.000 osób.

Czwarta deportacja, z czerwca 1941 r., objęła głównie inteligencję zawodową, wykwalifikowanych robotników i kolejarzy, uchodźców z zachodnich i środkowych województw Polski, którzy znaleźli się na Wileńszczyźnie, wreszcie rodziny aresztowanych w drugim roku okupacji sowieckiej — ogółem ponad 300.000 osób. Deportacja ludności odbywała się przy udziale oddziałów wojskowych w myśl szczegółowej tajnej instrukcji (która również wpadła w polskie ręce) o sposobie, przeprowadzania masowych deportacji i instrukcji opracowanej przez centralne władze NKWD ZSRR (podpisanej przez zastępcę komisarza bezpieczeństwa ZSRR Sierowa). Uzbrojone oddziały wojska zwoziły nocą według imiennych list całe rodziny osób przeznaczonych na deportację, pozostawiając im najwyżej 2 godziny na przygotowanie bagażu, zawierającego bieliznę, obuwie i odzież oraz naczynia kuchenne i żywność na miesiąc , Przed świtem wysiedleńców ładowano do odpowiednio urządzonych wagonów towarowych, zaopatrzonych w dokładnie okratowane okienka, silne zamknięcia i piętrowe prycze.

Na stacji załadowczej rozłączano podstępnie rodziny (odsyłając dorosłych mężczyzn do specjalnych wagonów, które odchodziły nie na a wolne przesiedlenia, ale do «poprawczych obozów pracy»).

Transporty z deportowanymi były w drodze 3-6 tygodni, pociągając za sobą wiele ofiar ludzkich wskutek mrozów (podczas pierwszej deportacji mrozy dochodziły do 40 stopni), braku dopływu świeżego powietrza, natłoczenia w wagonach, braku wody i żywności. Z opowiadań osób, które powróciły z Rosji, wiadomo dzisiaj, że deportowani podzieleni byli na 3 grupy. Pierwsza grupa obejmowała mężczyzn, których jako «aresztowanych» kierowano do «poprawczych obozów pracy», gdzie doręczono im zaoczne wyroki «Osoboje Sowieszczanje» — specjalny sąd NKWD), wahające się w gra-nicach 3-15 lat odosobnienia. W obozach «poprawczych» obowiązywał zabójczy system przymusowej pracy akordowej.

Druga grupa- obejmowała «przesiedleńców specjalnej kategorii» (specperesielency»), których rozmieszczono w przeznaczonych umyślnie do tego celu osiedlach («specposiołki»), położonych z reguły na pustkowiu. Do kategorii «specperesielenców» zaliczano ludzi zdolnych do pracy, którzy nie otrzymawszy wyroków — obowiązani byli jednak pracować pod kontrolą «Komandira» lub wyznaczonych przez niego dziesiętników. Deportowani tej kategorii posiadali pewną ograniczoną «swobodę» osobistą i mogli mieszkać niekiedy razem z rodzinami. Warunki pracy i wyżywienia były niemal takie same jak warunki pracy przymusowej w obozach koncentracyjnych.

Trzecia grupa składała się z tzw. «wolnych zesłańców», których nie zmuszano w zasadzie do pracy. Wyładowywani na bezludnych połaciach Syberii i Środkowej Azji, bez żywności i opieki, padali oni ofiarą miejscowej ludności, która w straszny sposób wyzyskiwała ich, zaprzęgając do niewolniczej pracy za dach nad głową i skromne pożywienie.

Deportowani rozproszeni byli po całym terytorium Związku Sowieckiego. Aresztowanych skierowano do 40 poprawczych obozów pracy, umieszczając ich w 2500 «Iagpunktach»; niezaaresztowanych rozrzucono w 3000 miejscowości, głównie w okolicach Archangielska, Wiatki, Wołogdy, Swierdłowska, u podnóża Uralu i w Kazachstanie.

Śmiertelność wśród deportowanych była ogromna; w poprawczych obozach pracy dochodziła rocznie do 30 procent, wśród «specperesielencow» i «wolnych zesłańców» wynosiła ponad 15 pro-cent. Według obliczeń dokonanych na podstawie danych polskich i informacji sowieckich, przedstawionych ambasadzie polskiej po wznowieniu stosunków dyplomatycznych w 1941 r., liczba ofiar wśród deportowanych przekroczyła cyfrę 760 tysięcy obywateli polskich. Olbrzymia pozycja przypada w tej liczbie na dzieci, które stanowiły blisko 1/3 część ogółu wygnańców".