Węgliniec
Serce Borów Dolnośląskich

    banner poradni segregacji   
     eaktywni     razem b      baner informacja 1      baner informacja 2

    W nocy z 9 na 10 lutego 1940 roku miała miejsce pierwsza z czterech wielkich wywózek obywateli polskich w głąb ZSRR. Objęła głównie rodziny urzędników państwowych, m.in. sędziów, prokuratorów, policjantów, leśników, a także wojskowych i właścicieli ziemskich.

    Według IPN, wywieziono wówczas z całych Kresów ponad 140 tys. osób. Prezes Związku Sybiraków Tadeusz Chwiedź mówi o 220 tys. Dodaje, że były to osoby uznane za najbardziej niebezpieczne dla reżimu stalinowskiego, nazwane "elementem zagrażającym". Chwiedź powiedział, że pierwsza wywózka była "najtragiczniejszą i najokrutniejszą" z deportacji.

    Była to niespodziewana pierwsza wywózka, odbywała się w bardzo ciężkich warunkach – w czasie silnego mrozu i opadów śniegu. Wszyscy byli zaskoczeni, wielu ludzi było zupełnie nie przygotowanych, niezabezpieczonych przed mrozem. Ludzie z tych powodów umierali w czasie transportu, a NKWD takich wyrzucało na pobocza torów. Dzieci wyrzucano na oczach matek, babć i dziadków, na oczach dzieci wyrzucano matki i babki. To było coś, co trudno opowiedzieć, a co dopiero widzieć i przeżyć.

    By upamiętnić ofiary tych tragicznych wydarzeń, przedstawiciele Urzędu Gminy i Miasta, Szkoły Podstawowej w Węglińcu wraz z Panem Alfredem Janickim byłym Prezesem Stowarzyszenia Kresy w Pamięci na Skwerze Podolskim pod pomnikiem „Pamięci członków rodzin z Kresów Wschodnich, którzy cierpieli i ginęli za to, że byli Polakami” zapalili symboliczne znicze.

P1150122

P1150123

P1150124

P1150127

received 264279697871281.jpeg

received 187681925920749.jpeg